2017-11-18     Klaudyny, Romana, Tomasza     "Prawdziwym schronieniem dla czlowieka jest drugi człowiek". Przysłowie irlandzkie    

Nikt nie rodzi się patriotą - żywa lekcja historii

Nikt nie rodzi się patriotą. Postawę patriotyczną należy budować stopniowo, najpierw w domu rodzinnym, potem w szkole poprzez działalność dydaktyczno-wychowawczą. Kształtowanie postaw patriotycznych przygotowuje młodego człowieka do życia w społeczeństwie. Wpływa na kształtowanie więzi z krajem ojczystym. Służy identyfikacji narodowej i kulturowej. Przygotowuje młode pokolenie do pełnienia ról prospołecznych. Jest wartością uniwersalną.

Dzięki staraniom Wójta Gminy Koszyce i Gminnej Biblioteki Publicznej 20 czerwca odbyło się otwarcie wystawy poświęconej tematyce Kazachstanu pt. ”Myśmy do stepów unieśli Ojczyznę”. Dokumentuje ona losy Polaków deportowanych z Sowieckiej Ukrainy do Kazachstanu. Pokazuje zbiór dokumentów i fotografii rodzinnych, które mówią o życiu i zwyczajach kazachstańskich Polaków oraz świadczą o tym, że ponad 70 lat wygnania było wielką niesprawiedliwością i krzywdą. Uczestnicy mogli również zobaczyć prawdziwe, oryginalne stroje kazachskie : nakrycia głowy, buty, szal i inne pamiątki.

 

Wystawie towarzyszył wykład pani Aleksandry Ślusarek Prezesa Związku Repatriantów Rzeczpospolitej Polskiej i pełnomocnika starosty ds. społecznych, który pozwolił uczestnikom spotkania zapoznać się z tragicznymi losami polskich rodzin, deportowanych z Sowieckiej Ukrainy do Kazachstanu w latach 1936-1941. Brakuje natomiast informacji o tych, którzy przeżyli gehennę deportacji do dalekich stepów w latach 1936-1937, gdzie na zesłaniu znalazły się tysiące polskich rodzin wysiedlonych z Ukrainy.

 

W trakcie spotkania głos zabrała pani Nina Rupeta (współautorka wystawy „Myśmy do stepów unieśli Ojczyznę”) pierwsza repatriantka w powiecie wielickim. Opowiedziała o życiu, tradycjach i zwyczajach ludowych kazachstańskich Polaków, o ich losach, a także o losach swojej rodziny. Wielokrotnie podczas prelekcji p. Nina Rupeta podkreślała, że naród kazachski jest narodem bardzo życzliwym i otwartym, pomimo faktu iż jest narodem dotkliwie doświadczonym przez los. Kluczowym momentem tego wieczoru była recytacja przez p. Aleksandrę Ślusarek wiersza Niny Kuczyńskiej „Obca”. Wiersz mówi o uczuciu osamotnienia, zawodu i goryczy, bo tam autorka była obcą ale i tu, wśród rodaków też czuje się obco. Podobnie jak wielu innych repatriantów autorka wiersza często zadaje sobie pytanie – kim tak naprawdę jest: Rosjanką czy Polką?

 

Wspomniano również księdza Władysława Bukowińskiego. Ksiądz Bukowiński pomimo, iż miał możliwość powrotu do Polski, pozostał razem z polskimi rodzinami w Kazachstanie, gdzie do końca swojego życia ich wspierał i pomagał w trudach życia na zesłaniu.

 

Spotkanie uświadomiło wszystkich zebranych o tragedii tych ludzi, o losie, który zgotowało im zesłanie.

 

Na zakończenie spotkania pani Aleksandra Ślusarek powiedziała „pamiętajmy, że problem Polaków w Kazachstanie to jest rozdział otwarty, bo w Kazachstanie nadal pozostaje tysiące zesłańców, którzy wiążą swoje nadzieje na powrót do Ojczyzny”.

 

Ta niecodzienna lekcja historii uzmysłowiła młodym i starszym słuchaczom, że są jeszcze Rodacy, potomkowie zesłańców, którzy oczekują na powrót do Ojczyzny. Niestety powrót ten nie jest taki prosty, a czasami bywa niemożliwy.

 

Organizatorzy składają podziękowania prelegentkom za ciekawe wykłady, dzięki którym uczestnicy mieli niepowtarzalną okazję poznania, zarówno czaru Kazachstanu, jak i losów Polaków, których historia zaprowadziła do tego kraju.

 

Dziękujemy również Panu Zbigniewowi Gwoździowi z Modrzan za udział w zainicjowaniu spotkania.

 

Wystawę „Myśmy do stepów unieśli Ojczyznę” można oglądać w Muzeum Ziemi Koszyckiej im. Stanisława Boducha w Koszycach do dnia 30 czerwca 2017 .

 

Autorami wystawy są Nina Rupeta i Piotr Hlebowicz. Wystawa powstała dzięki współpracy Związku Repatriantów Rzeczpospolitej Polskiej ze Starostwem Powiatowym w Wieliczce, które sfinansowało jej wykonanie. Celem ekspozycji jest pokazanie tragicznych losów naszych rodaków, którzy po pokoju ryskim (z 1921 roku) stali się obywatelami Związku Sowieckiego. Polacy żyjący na niegdysiejszych kresach Rzeczypospolitej (Podolu, Żytomierszczyźnie) stali się pierwszym ukaranym narodem przez Stalina. Za to, że nie chcieli wyrzec się swojego języka, swojej wiary i tożsamości, zostali wysiedleni.

 

Zdjęcia